Kreta Samaria
Europa Grecja Kreta Vlog

Kreteńskie przygody – wycieczka po Wąwozie Samaria

Jak to się stało, że prawie nocowaliśmy w Wąwozie Samaria?

To był nasz trzeci dzień pobytu na Krecie. Mieliśmy już wypożyczone auto i ambitny plan – przejść najdłuższy wąwóz w Europie. Zwą go Samaria. Gdyby się ktoś zastanawiał, to nazwa ma związek z losami tutejszego kościoła Osia Maria (Błogosławionej Marii). Zadanie, które sobie postawiliśmy, mogliśmy zrealizować jedynie wyjeżdżając wcześnie z Agia Marina, gdzie mieścił się nasz hotel. Wspólnie, biorąc pod uwagę naszą wątpliwą sprawność fizyczną, ustaliliśmy, że bezpiecznie będzie wyjechać o 6 spod hotelu. W świetle wschodzącego słońca trasa prowadząca przez zielone gaje oliwne i cytrusowe wyglądała bajkowo. Do tego stopnia, że oczarowani widokami zapomnieliśmy o zatankowaniu auta! Kiedy, będąc wysoko w górach Lefka Ori zobaczyliśmy, że jedziemy na rezerwie, naiwnie pocieszaliśmy się, że uda nam się jeszcze gdzieś zatankować…

-Tu musi być jakaś stacja – powtarzaliśmy do siebie.

W miarę pokonywania kolejnych serpentyn, nadzieja powoli ustępowała miejsca mniej pozytywnym myślom. Na szczęście udało nam się dojechać do Ksyloskalo, ale przecież musimy jeszcze stąd jakoś wrócić! Wpadliśmy na pomysł, żeby zapytać właściciela jedynej tawerny czy nie pomógłby nam i nie sprzedał chociaż dwóch litrów paliwa, abyśmy bezpiecznie mogli wrócić do hotelu. Grek uprzejmie pokiwał głową i zapewnił nas, że załatwi paliwo.

Zobacz nasz film z Samarii:

reklama: Spóźniony lub odwołany lot? Walcz o swoje:

AirCashBack - odszkodowania od linii lotniczych

po reklamie – dziękujemy

 

Wyobraźcie sobie, że kiedy wieczorem przyjechaliśmy busem z Sougi (wioska, gdzie dopływa się promem z Agia Roumeli) do Ksyloskalo gdzie już prawie nikogo nie było a dookoła panował całkowity mrok, to właśnie on, zgodnie z obietnicą, przyszedł nam z pomocą, przynosząc w plastikowej butelce czerwoną ciecz i gumową rurkę. W tym momencie nie interesowało nas czego on tam dolał. Byliśmy wdzięczni za okazaną pomoc. Jeszcze tylko uszczelka łącząca butelkę z rurką zrobiona z torebki po suchym prowiancie oraz mojej dłoń, tankowanie i w drogę. W emocjach zapomnieliśmy jak się Pan nazywał, ale dla nas na zawsze zostanie Benzynopulosem.

Fauna i flora w Samarii

Samaria jest bardzo bogata jeśli chodzi o ilość gatunków roślin. Jest ich kilkaset. Dlatego warto wybrać się do wąwozu wiosną kiedy kwitną kwiaty. Z drugiej strony jednak jest to hazard gdyż właśnie w tym okresie, w następstwie obfitych wiosennych deszczów, park jest okresowo zamykany decyzją władz, ze względów bezpieczeństwa. W Samarii spotkacie dzikie kozy Kri-Kri. Jest to jedno z ostatnich miejsc, gdzie można je zobaczyć.Tak powstawał film o Samarii

Widok w trakcie schodzenia w dół wąwozu Samaria  Jeden z przystanków w wąwozie Samaria

 

Co zabrać na wycieczkę po Samarii oraz najważniejsze informacje

  1. Sandały, obuwie sportowe czy trekkingowe za kostkę? Są opinie, że wąwóz można przejść w sandałach. Jeżeli się komuś udało to twierdzi, że można. Tobie może się nie udać. Nie polecamy. Buty sportowe wiązane to minimum a buty trekkingowe zapewnią maksimum bezpieczeństwa i komfortu. Jeżeli jesteś przed wylotem i masz miejsce w walizce to je zabierz.
  2. Jak się ubrać? Na krótki rękaw jednak rano będziecie potrzebowali bluzy. W końcu to góry. Dobrze jest zabrać czapkę, chustę czy jakąkolwiek ochronę głowy.
  3. Woda i prowiant. Na trasie znajdziesz kilka miejsc na odpoczynek. Uzupełnicie tam zapas wody w źródełkach. Wystarczy aby każdy miał butelkę wody na start. Nie przesadzajcie z ilością jedzenia. W Agia Roumeli zjecie za 10-15 euro obiad.
  4. Bilety wstępu. Bilet do parku narodowego kosztuje około 5 euro natomiast na prom z Agia Roumeli do Sougi około 15 euro od osoby. Do tego koszt dojazdu z hotelu i powrotu.

Ściana wąwozu Samaria

Nasze wrażenia po przejściu najdłuższego suchego wąwozu Europy

Było warto! Piękne widoki, dzikie kozy Kri Kri, urozmaicona przyroda. Później powrót promem w świetle zachodzącego słońca a w hotelu żarty i omawianie historii z Benzynopulosem przy lampce wina. Uważamy, że każdy powinien zobaczyć to miejsce, a jeżeli nie czuje się na siłach aby przejść 16 kilometrów to skorzystać z opcji przejścia z Agia Roumeli do Sideroportes czyli słynnych żelaznych wrót – najwęższego miejsca w wąwozie. Można także skorzystać z ogólnodostępnych ofert wycieczek zorganizowanych przez polskie lub lokalne biura podróży. Polecamy każdemu, kto zwiedza Kretę.

 

Zobacz również nasze inne wpisy o największych atrakcjach Krety.

 

Zobacz też nasze inne blogi z podróży, porady i inspiracje:

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ten − 9 =