Costa Adeje to jeden z liczniej odwiedzanych kurortów turystycznych położonych na południu Teneryfy. Wspólnie z sąsiadującymi Playa de Las Americas oraz Los Cristianos tworzą rozległe trójmiasto. Na miejscu nie zauważycie, gdzie kończy się jedna miejscowość a zaczyna kolejna. W żadnej z nich nie znajdziecie zabytków ani tym bardziej typowego hiszpańskiego klimatu charakterystycznego dla północnej części wyspy. Ciężko uwierzyć, że te miast-kurorty powstały prawie od zera aby sprostać popytowi branży turystycznej. Znajdziecie tu znaczną ilość hoteli, apartamentów, barów restauracji i kasyn. Kurorty tętnią życiem w zasadzie przez cały rok. Dziś skoncentruję się na Costa Adeje i odpowiem Wam na pytanie czy należy omijać je szerokim łukiem czy zaakceptować takim jakie jest.
Nasz vlog z Costa Adeje
Do Costa Adeje nie byliśmy przekonani przed pobytem na Teneryfie. Słyszeliśmy, że najlepsze co można tam zrobić, to wypożyczyć samochód i pojechać w inną część wyspy. Że słabe jedzenie, tłoczno, głośno i typowy kurort ze wszystkimi tego minusami. A jednak promenada bardzo spoko, Siam Park pod nosem, świetna komunikacja miejska no i bogate nocne życie. Ogólnie miejsce doskonałe dla rodzin z dziećmi. Ciekawa promenada, liczne plaże, bliskość Siam Parku.
Zobacz na filmie jak wygląda Costa Adeje obiektywem Prosto o podróżach. Zapraszamy na relację wideo z naszego kanału na YouTube. Będzie nam bardzo miło jeżeli zostawisz subskrypcję. Zachęcamy do oglądania również naszych innych filmów.
Położenie Costa Adeje
Suche i niemal półpustynne południe Teneryfy bardzo różni się od zielonej północy. To, co ma do zaoferowania to przede wszystkim duża ilość różnego rodzaju plaż, dających możliwości uprawiania sportów wodnych. Oczywiście, z uwagi na duży ruch turystyczny bywają one zatłoczone, nieco gwarne. Tym niemniej jest ich w każdej miejscowości kilka, więc można wybrać tą, która spodoba wam się najbardziej. W Costa Adeje plaże nie tylko zaskakują ilością, ale i… kolorem piasku. W tej samej miejscowości znajdziemy plaże z ciemnym wulkanicznym piaskiem, np. Playa del Bobo, ale i takie z żółtym, specjalnie tu przywiezionym z Sahary, jak Playa la Pinta znajdująca się obok portu.


Wzdłuż plaż ciągnie się długa, szeroka promenada idealna do pieszych spacerów, także i tych rodzinnych z dzieckiem w wózku. Wieczorami na promenadzie robi się głośniej. Znajdziecie na niej bary, dyskoteki (np. okolice Playa de Fañabé), ale i mniejsze knajpki (okolice portu Puerto Colón). Amatorów rejsów na pewno ucieszy możliwość wypłynięcia z Puerto Colón na wycieczkę w celu obserwacji wielorybów i delfinów w ich naturalnym środowisku.


Krajobraz Costa Adeje urozmaica stożek Montana Chayofita znajdujący się na południe od Playa de Las Americas. Z kolei na północ rozciąga się Masyw Adeje (hiszp. Macizo de Adeje). Mamy więc góry, długą promenadę i sporą ilość plaż, a to nie koniec atrakcji, jakie może zaoferować ta część wyspy.

Siam Park – wodne szaleństwo dla każdego
Siam Park to największy aquapark na Teneryfie i największy w Europie. Znajduje się przy autostradzie w kurorcie Costa Adeje. Gigant tworzący jedną grupę kapitałową z Loro Parkiem to jedna z największych atrakcji wyspy. Polecamy szczególnie, jeżeli lubicie dobrą zabawę i jesteście z dziećmi. Niektóre zjeżdżalnie jak np. Tower Power są fabryką adrenaliny. W cenie promocyjnej można kupić bilet uprawniający do wejścia zarówno do Loro Parku jak i do Siam Parku. Zobaczcie zajawkę tego jak wygląda aquapark na Teneryfie na naszym filmie.
Nasz film z Aquaparku
Na obrzeżach Costa Adeje znajduje się Aqualand Costa Adeje i bardziej znany Siam Park, który mieliśmy okazje odwiedzić. To idealne miejsca, gdzie doskonale będą się bawić zarówno młodsi jak i starsi. Na 185000 m2 znajdują się ogrody, restauracje, bar, plaża, basen ze sztucznymi falami, akwarium z rekinami. Stylistyka parku nawiązuje architektonicznie do Tajlandii. Najmłodszym zapewne przypadnie do gustu Lost City, system zjeżdżalniami, mostków, wodospadów, wodnych pułapek i niewielkich armatek wodnych.
Atrakcje w Siam Park
Jedną z najbardziej mrożących krew w żyłach zjeżdżalnią jest Tower of Power, gigantyczna wieża, z której rozciąga się przepiękna panorama na park. Zjazd niemalże pionowo w dół trwa kilka sekund, po których z impetem wpływa się do akwarium pełnego rekinów, by na samym końcu wylądować w płytkim basenie. To przeżycie, dla każdego, kto lubi sporo dawkę adrenaliny.
Niestety ze względów bezpieczeństwa nie można było używać kamery sportowej na większości zjeżdżalni aqua parku ale mimo wszystko udało nam się uwiecznić kilka ciekawostek z aktywnego wypoczynku.
Bilety do Siam Park
Bilet do Siam Park możecie kupić przez internet (link tutaj), u rezydenta (jeśli wybieracie się na wyjazd z biurem), w kasie przed wejściem i w zasadzie na każdym kroku w miejscu ze znaczkiem parku. Koszt biletu to 35 EUR dla dorosłego, 24 EUR dla dziecka. Jest to stała cena, więc nie dajcie się nabrać na promocje. Dodatkowo bezpłatnie, specjalnie oznaczonym autobusem, dostaniecie się pod same bramy parku i z powrotem. Parking przed parkiem jest płatny.
Komunikacja w Costa Adeje
Costa Adeje, jest doskonale skomunikowane z innymi częściami wyspy, znajdziecie tu spory dworzec autobusowy (z hisz. estacion de guagua) skąd możecie wybrać się na zwiedzanie innych części Teneryfy. Po wyspie można też poruszać się busami międzymiastowymi firmy TITSA (link do rozkładów jazdy znajdziecie tutaj). Bilet kupicie w punktach sprzedaży oznaczonych logiem firmy lub na dworcu autobusowym. Jeśli wiecie, że będziecie poruszać się po wyspie komunikacją lokalną warto zastanowić się nad zakupem specjalnego karnetu, który upoważnia do zniżek na przejazdy. Jeśli zdecydujecie się na wypożyczenie auta, to szybko i sprawnie wjedziecie stąd na bezpłatną autostradę, która zaprowadzi was na północ.
Nad Costa Adeje słońce świeci przez cały rok
Pisząc o południu wyspy warto wspomnieć o pogodzie. Tutaj słońce świeci w zasadzie przez cały rok, dzięki górom, które skutecznie blokują napływ chmur i deszczu w tą część wyspy. Cierpi na tym oczywiście lokalna roślinność, której tu właściwie jak na lekarstwo, chociaż na brak palm w Costa Adeje nie będziecie mogli narzekać. To za sprawą sztucznego nawadniania. Ciekawie wygląda to zimą, kiedy na północy wyspy pada, a na południu można się kąpać w oceanie. Gwarancja pogody to niewątpliwie mocna strona Costa Adeje.

Czy Costa Adeje trzeba unikać?
Po lekturze blogów i przewodników Costa Adeje wyobrażałam sobie jako miejsce rodem z najgorszych koszmarów. Tymczasem wszyscy ci, którzy myślą o wypoczynku na Teneryfie oraz ci, którzy potrzebują dobrej bazy wypadowej i planują zwiedzanie wyspy autobusami lub samochodem, nie powinni się czuć zawiedzeni.

O Costa Adeje nie można powiedzieć, że to miejsce z hiszpańskim klimatem. To typowy wakacyjny kurort, który tak na prawdę mógłby się znaleźć w zasadzie na każdej innej wyspie, gdyż nie posiada unikatowego i niepowtarzalnego charakteru. Ciężko tu szukać typowych hiszpańskich przysmaków, kameralnych plaż czy też cieszyć się rzucającymi na kolana widokami. Ocenianie go przez pryzmat hiszpańskiego miasteczka nie ma sensu. Costa Adeje powstało po to, by miło się w nim wypoczywało, bawiło i korzystało z tego co południe ma najładniejsze, czyli plaż. Miłośnikom lokalnych klimatów zdecydowanie polecam północ wyspy.



WIELKIE BRAWA-CAŁA PRAWDA O COSTA ADEJE!ALE ABY TO PRZEŻYĆ MUSICIE SAMI SIĘ TAM WYBRAĆ-MIESZKAM W LAS PALMAS ALE ABY WYPOCZĄĆ BĄDŹ ZABAWIĆ SIĘ PŁYNĘ TYLKO DO COSTA ADEJE I PLAYA DE LAS AMERICAS!!!! MUSICIE TO SPRAWDZIĆ OSOBIŚCIE SAMI KOCHANI:)ZAPRASZAMY 🙂
Dokładnie, zawsze jesteśmy zdania, że najlepiej przekonać się samemu i wyrobić sobie własne zdanie;)
[…] Jeżeli poszukujesz więcej informacji o ruinach Knossos to powinien zainteresować Cię ten wpis – Costa Adeje – kurort na Teneryfie – czy należy go omijać? […]
[…] Jeżeli poszukujesz więcej informacji o ruinach Knossos to powinien zainteresować Cię ten wpis – Costa Adeje – kurort na Teneryfie – czy należy go omijać? […]
[…] Jeżeli poszukujesz więcej informacji o ruinach Siam Parku i jego okolicy to powinien zainteresować Cię ten wpis – Costa Adeje – kurort na Teneryfie – czy należy go omijać? […]
[…] pysznym i obfitym śniadaniu (ach, to jedzenie w Hiszpanii;-)) ok. 9:00 ruszyliśmy z Costa Adeje do Los Gigantes, gdzie zamierzaliśmy zostawić auto i odebrać bilety na łódkę powrotną z […]