<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss"
	xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#"
	>

<channel>
	<title>Mazury Archives &ndash; PROSTO O PODRÓŻACH - blog podróżniczy, kanał YouTube</title>
	<atom:link href="https://prostoopodrozach.pl/blog/europa/polska/mazury/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://prostoopodrozach.pl/blog/europa/polska/mazury</link>
	<description>Blog o podróżach w prostej formie i na luzie. Wakacyjne inspiracje i porady dla wszystkich, którzy kochają podróże.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 23 Feb 2020 13:54:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2020/02/cropped-prosto_o_podrozach_favicon-32x32.png</url>
	<title>Mazury Archives &ndash; PROSTO O PODRÓŻACH - blog podróżniczy, kanał YouTube</title>
	<link>https://prostoopodrozach.pl/blog/europa/polska/mazury</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ahoj przygodo! Czyli początki przygody z żeglarstwem &#8211; prawdziwa historia.</title>
		<link>https://prostoopodrozach.pl/blog/europa/polska/mazury/zeglarstwo-nasza-pasja</link>
					<comments>https://prostoopodrozach.pl/blog/europa/polska/mazury/zeglarstwo-nasza-pasja#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Feb 2018 20:00:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://prostoopodrozach.pl/?p=1049</guid>

					<description><![CDATA[<p>W szkole podstawowej wychowawczyni nazywała mnie WICHRZYCIELEM! Muszę przyznać, że była w tym cząstka prawdy. Zawsze miałem dużo ciekawych pomysłów, niekoniecznie przemyślanych, za to wszystkie bez wątpienia oryginalne. Do realizacji swoich planów namawiałem koleżanki i kolegów. Łatwo się domyślić, że różnie to się kończyło. Czasem było z tego dużo śmiechu, czasem były siniaki i otarcia. [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://prostoopodrozach.pl/blog/europa/polska/mazury/zeglarstwo-nasza-pasja">Ahoj przygodo! Czyli początki przygody z żeglarstwem &#8211; prawdziwa historia.</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://prostoopodrozach.pl">PROSTO O PODRÓŻACH - blog podróżniczy, kanał YouTube</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W szkole podstawowej wychowawczyni nazywała mnie WICHRZYCIELEM! Muszę przyznać, że była w tym cząstka prawdy. Zawsze miałem dużo ciekawych pomysłów, niekoniecznie przemyślanych, za to wszystkie bez wątpienia oryginalne. Do realizacji swoich planów namawiałem koleżanki i kolegów. Łatwo się domyślić, że różnie to się kończyło. Czasem było z tego dużo śmiechu, czasem były siniaki i otarcia. Ale żeby od razu wichrzyciel?! Po prostu chciałem inspirować do działania, tylko nie zawsze robiłem to w sposób całkowicie przemyślany. Kiedy nieco się ukształtowałem (zmądrzałem) skierowałem swoje siły i atencję w kierunku różnych form rekreacji. Czego efektem było zajęcie się między innymi wspinaczką linową, trekkingiem, nurkowaniem. A w późniejszych latach żeglarstwem. Ten wpis jest o żeglowaniu i o tym jak poczułem do niego miętę&#8230;</strong></p>
<h2>Pierwszy wypad na łódkę i od razu z przygodami</h2>
<p style="text-align: justify;">Był rok 2005, miałem 22 lata. Od trzech lat pracowałem, moją główną pasją buło nurkowanie, w którym się coraz bardziej doskonaliłem. W pracy trafiłem na grupę starszych kolegów, którzy podobnie jak ja w miejscu usiedzieć nie mogli, więc co chwilę robiliśmy coś ciekawego. Biegaliśmy po fortyfikacjach, były liny, strzelanie, pierwsza pomoc, ratownictwo wodne i wiele innych ciekawych rzeczy. Więcej powiedzieć na ten temat nie mogę&#8230; Jeśli poczuliście nutkę sensacji to uspokajam, że wszystko było legalne i bezpieczne, zazwyczaj&#8230; Wtedy też poznałem Marcina, który powiedział mi to co zostało mi w głowie do dzisiaj: <em>&#8220;Im więcej będziesz robił w życiu różnych nietypowych rzeczy, im bardziej będziesz się rozwijał w różnych kierunkach, tym łatwiej  poradzisz sobie w trudnych sytuacjach i nikt i nic cię nie zagnie&#8221;</em>. Coś w tym jest.</p>
<p style="text-align: justify;">Pewnego dnia padło hasło &#8220;<em>jest pomysł, żeby popływać żaglówką po jeziorach</em>&#8220;. Długo nie trzeba było mnie na mawiać i tak załapałem się do załogi. Sternikiem był Piotr, żeglarz zaprawiony w bojach. Jako załoga byliśmy jak urzeczywistnienie marzenia każdego kapitana, zdyscyplinowani, chętni do nauki. Rejs zaczynaliśmy z Giżycka nad Niegocinem i dalej na północ. Nasza łódka Tango 730 Sport o imieniu Kuba w męskim różowym kolorze była szeroka, bezpieczna, ale z regatowym zacięciem. Wtedy istny demon prędkości!</p>
<figure id="attachment_1051" aria-describedby="caption-attachment-1051" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1051 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2018/02/IMG0616-1024x768.jpg" alt="zdj. Mój pierwszy rejs. 2005 rok jez. Niegocin" width="710" height="533" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2018/02/IMG0616-1024x768.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2018/02/IMG0616-300x225.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2018/02/IMG0616-768x576.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2018/02/IMG0616.jpg 2048w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1051" class="wp-caption-text">zdj. Mój pierwszy rejs. 2005 rok jez. Niegocin</figcaption></figure>
<p style="text-align: justify;">Kiedy pierwszy raz chwyciłem za rumpel w bajdewindzie lewego halsu przy sile wiatru 3 w skali Beauforta (to idealna siła wiatru dla żeglarzy śródlądowych, można szybko i bezpiecznie płynąć) to już wiedziałem, że żeglarstwo kiedyś stanie się moją pasją, jak się okazało później, pasją, którą mogę dzielić ze swoją żoną &#8211; Sylwią.</p>
<p style="text-align: justify;">W trakcie kilkudniowego wypadu popłynęliśmy do Węgorzewa. W drodze powrotnej na Mamrach była straszna flauta, czyli brak wiatru. Niebo prawie bezchmurne. Słońce chyliło się ku zachodowi. Stałem oparty o maszt. Sternik Piotr obok mnie opierał się o wantę (metalowa lina). Żagle mieliśmy postawione czekając na jakikolwiek podmuch wiatru&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Nagle usłyszałem od niego stanowcze &#8220;<em>idź szybko do kokpitu</em>&#8221; (wersja ocenzurowana). Nie miałem pojęcia o co chodzi i co on zobaczył, ale nie miałem wątpliwości, że sytuacja była poważna. Zanim się zorientowałem, zerwał się wiatr o sile co najmniej 5 lub 6 stopni w skali Beauforta i lunął rzęsisty deszcz. Piotr jeszcze raz potwierdził, że sytuacja jest poważna podkreślając to ostrym słownictwem. Dodał, że kiedy żagiel sklei się z wodą to leżymy. Było naprawdę blisko, woda wlewała się przez burtę. Było za późno na zrzucenie żagli. Trzeba było płynąć do brzegu. Po 15 minutach płynięcia w znacznym przechyle burza osłabła, a my dopłynęliśmy bezpiecznie do pomostu. To był dobry chrzest dla załogi. Taki, którego nie powstydziłby się żaden Wiking.</p>
<figure id="attachment_1094" aria-describedby="caption-attachment-1094" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1094 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/photo-1494694081617-38b4cba8fc36-1024x683.jpeg" alt="Taka była impreza!" width="710" height="474" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/photo-1494694081617-38b4cba8fc36-1024x683.jpeg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/photo-1494694081617-38b4cba8fc36-300x200.jpeg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/photo-1494694081617-38b4cba8fc36-768x512.jpeg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/photo-1494694081617-38b4cba8fc36-1170x780.jpeg 1170w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1094" class="wp-caption-text">Taka była impreza!</figcaption></figure>
<h2>Nasze pierwsze wspólne żeglowanie</h2>
<p style="text-align: justify;">Na kolejną przygodę z Mazurami i żeglowaniem czekałem do 2010 roku. W tym momencie byliśmy z Sylwią szczęśliwym narzeczeństwem, pochłoniętym nauką bycia dorosłym oraz wiciem własnego gniazdka. Chyba Was nie zdziwi, że większość wolnego czasu spędzaliśmy razem, podróżując po kraju i zagranicą<strong>.</strong> W tym samym czasie mój przyjaciel Tomek poznał swoją żonę Magdę, która, jak się szczęśliwie złożyło, od najmłodszych lat żeglowała z rodzicami na własnym jachcie!  Z przyjemnością skorzystaliśmy z  propozycji wspólnego wyjazdu. Dojechaliśmy do Giżycka, gdzie spotkaliśmy się z Magdą i Tomkiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Następnego dnia ruszyliśmy na południe w kierunku Tałt, Mikołajskiego i Śniardw. Byliśmy pod wrażeniem łodzi. Jednak swoje to swoje! W środku wszystko poukładane w odpowiednich miejscach, dopracowane, ergonomiczne. Widać, że ktoś, a konkretnie tata Magdy, włożył w to dużo pracy i serca. Swoją drogą jacht ma nazwę, która strasznie mi się spodobała, Imago. Każdy kto ma podstawową wiedzę o owadach i wie co to znaczy pływać &#8220;na motyla&#8221;, doceni ją podwójnie. Pogoda wyjątkowo nam dopisała, nasze pierwsze wspólne żeglarskie kroki stawialiśmy właśnie na dwudziestoparoletnim Imago. Śmiało mogę stwierdzić, że od tego wyjazdu wszystko się zaczęło, a jak się później okaże, konstrukcja jachtu typu Micro Polo P stanie się nam jeszcze bliższa.</p>
<figure id="attachment_1084" aria-describedby="caption-attachment-1084" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1084 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Mazury_Tałty_Ryn_Wierzba_22-1024x768.jpg" alt="Zachód słońca na jeziorze Tałty" width="710" height="533" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Mazury_Tałty_Ryn_Wierzba_22-1024x768.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Mazury_Tałty_Ryn_Wierzba_22-300x225.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Mazury_Tałty_Ryn_Wierzba_22-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1084" class="wp-caption-text">Zachód słońca na jeziorze Tałty</figcaption></figure>
<figure id="attachment_1073" aria-describedby="caption-attachment-1073" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1073 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0914-1024x683.jpg" alt="Na jeziorze Mikołajskim zawsze się dużo dzieje" width="710" height="474" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0914-1024x683.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0914-300x200.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0914-768x512.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0914-1170x780.jpg 1170w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1073" class="wp-caption-text">Na jeziorze Mikołajskim zawsze się dużo dzieje</figcaption></figure>
<figure id="attachment_1055" aria-describedby="caption-attachment-1055" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1055 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2018/02/IMG_0663-1024x769.jpg" alt="Jach Imago na Mazurach" width="710" height="533" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2018/02/IMG_0663-1024x769.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2018/02/IMG_0663-300x225.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2018/02/IMG_0663-768x577.jpg 768w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1055" class="wp-caption-text">Imago w 2017 r.</figcaption></figure>
<p style="text-align: justify;">Kolejne żeglarskie wyjazdy mogę podzielić na mniejsze i większe. Czasem na dwie łódki w kilkanaście osób, czasem kameralnie w męskim gronie z kolegami.<strong> </strong>Pływaliśmy też na Szancie, kolejnej łódce z wielopokoleniową tradycją, gdzie poczuliśmy na własnej skórze, jak się mają sardynki w puszcze&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Właśnie podczas jednego z takich wyjazdów, siedząc przy ognisku z Sylwią, patrząc na odbijające się w spokojnej tafli jeziora gwiazdy, stwierdziliśmy, że żeglowanie jest tym, co będzie wypełniać nam wolny czas. Po powrocie do Warszawy, postanowiliśmy zrobić patenty żeglarskie.</p>
<h2>I tak staliśmy się żeglarzami</h2>
<p style="text-align: justify;">Była wczesna wiosna 2013 r. Naszym nauczycielem był Andrzej Wicher. Nazwisko zobowiązuje! Poza teorią i praktyką nauczył nas kultury żeglarskiej i kilku sprośnych branżowych kawałów. Chyba najbardziej imponowało mi jak korygował nas, kursantów w trakcie pracy na sterze, mając przy tym zamknięte oczy. Robił to na podstawie wiatru, który czuł na twarzy i&#8230; długich siwych wąsach. Chociaż wolę myśleć, że to szósty żeglarski zmysł, który się wykształca wraz ze stażem na wodzie. Kurs zrobiliśmy na Zalewie Zegrzyńskim a egzamin na Mazurach. Oczywiście zdaliśmy za pierwszym razem i odebraliśmy patenty z PZŻ. Nastała pora, aby się żeglarsko usamodzielnić.</p>
<figure id="attachment_1082" aria-describedby="caption-attachment-1082" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1082 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160701_112106-e1518204377555-1024x576.jpg" alt="I tak Sylwia została żeglarzem." width="710" height="399" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160701_112106-e1518204377555-1024x576.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160701_112106-e1518204377555-300x169.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160701_112106-e1518204377555-768x432.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160701_112106-e1518204377555-1920x1080.jpg 1920w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1082" class="wp-caption-text">I tak Sylwia została żeglarzem.</figcaption></figure>
<p style="text-align: justify;">Do dziś pamiętam pierwszy czarter z Rynu, którym popłynęliśmy na południe z Anią, Pawłem, Zbyszkiem (moim tatą) i dwoma psami, Morelą i Cynamonem. Poczułem na własnej skórze prawdę płynącą z porzekadła, że początki bywają zawsze trudne. Z patentem żeglarskim jest tak jak z prawem jazdy. Jak zdasz egzamin, to tak naprawdę przed tobą jeszcze wiele czasu samodzielnej praktycznej nauki zanim staniesz się prawdziwym kierowcą.</p>
<p style="text-align: justify;">Rejs Tango 780 to była intensywna nauka. Szot grota (lina do sterowania głównym żaglem) miał 8 mm, knaga samozaciskowa nie działała bo była na linę 10 mm lub grubszą. Co ja z tym sznurkiem robiłem, żeby go utrzymać&#8230; Przekładałem za plecami, pod nogą, za łokciem. Sznurek 8 mm na bądź co bądź niemałej łódce to szczyt skąpstwa. W takim przypadku nie było opcji, aby Sylwia sterowała więc nie miałem zmiennika. Pierwszy dzień rejsu był więc nerwowy, chcieliśmy przepłynąć długi dystans, złapał nas deszcz, był silny wiatr i oczywiście zdarzyły się niekontrolowane zwroty przez rufę. Później na szczęście, było dużo lepiej pod każdym względem. I nawet spotkaliśmy załogę Imago.</p>
<figure id="attachment_1087" aria-describedby="caption-attachment-1087" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1087 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/FB_IMG_1473497329355-e1518203119176-1024x576.jpg" alt="Śniardwy czyli największe jezioro w Polsce gdzie czasem trudno odróżnić niebo od wody. To właśnie tutaj pływamy najczęściej." width="710" height="399" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/FB_IMG_1473497329355-e1518203119176-1024x576.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/FB_IMG_1473497329355-e1518203119176-300x169.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/FB_IMG_1473497329355-e1518203119176-768x432.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/FB_IMG_1473497329355-e1518203119176-1920x1080.jpg 1920w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1087" class="wp-caption-text">Śniardwy czyli największe jezioro w Polsce gdzie czasem trudno odróżnić niebo od wody. To właśnie tutaj pływamy najczęściej.</figcaption></figure>
<p style="text-align: justify;">W kolejnych latach wspólnie z Sylwią regularnie czarterowaliśmy różne łajby na północnych i południowych jeziorach mazurskich szlifując umiejętności i coraz bardziej zakochując się w tej formie spędzania czasu. Jeżdżąc na nasze wypady na kilka dni zabieraliśmy całą masę różnych rzeczy, żeby poczuć się na łajbie jak u siebie. Czyli jedzenie i picie na cały wyjazd, gary, ubrania na każdą pogodę, koce, śpiwory, poduszki i oczywiście naszego psa i jego rzeczy. Zawsze było tego strasznie dużo i zarówno ładowanie tego na łódkę jak i wyjmowanie w drodze powrotnej nie było niczym fajnym.</p>
<figure id="attachment_1075" aria-describedby="caption-attachment-1075" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1075 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_7021-1024x768.jpg" alt="Czar Mazur. Zachód słońca w zatoce Kaczerajno." width="710" height="533" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_7021-1024x768.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_7021-300x225.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_7021-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1075" class="wp-caption-text">Czar Mazur. Zachód słońca w zatoce Kaczerajno.</figcaption></figure>
<p style="text-align: justify;">Biorąc pod uwagę, że na łajbę jeździliśmy bardzo często, była to nasza odskocznia od mieszkania w mieście,  pomyśleliśmy, że fajnie byłoby mieć kiedyś swoją! Udało nam się zrealizować ten plan trzy lata temu.</p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Pierwsza własna łódka czyli era Wilsona</strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Szukając własnej łódki szczęśliwie trafiliśmy na &#8230; jacht Micro Polo P! Sprzedał nam ją Marek z Wałcza, który na pożegnanie nie krył łez w związku z sentymentem, którym ją darzył. Było to w stu procentach szczere, ponieważ po roku chciał łąjbę odkupić:) Cały czas mamy ze sobą kontakt.</p>
<p style="text-align: justify;">Zakup łódki to poważna sprawa. Człowiek staje się posiadaczem <strong>jachtu rekreacyjnego</strong> a to coś znaczy. Można powiedzieć znajomym &#8220;mamy jacht na Mazurach&#8221; i usłyszeć &#8220;wow, super, i tak sobie pływacie?&#8221;. Zawsze jest coś do opowiadania przy piwie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_1072" aria-describedby="caption-attachment-1072" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1072 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0915-1024x683.jpg" alt="Na Mazurach czasem słońce..." width="710" height="474" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0915-1024x683.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0915-300x200.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0915-768x512.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0915-1170x780.jpg 1170w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1072" class="wp-caption-text">Na Mazurach czasem słońce&#8230;</figcaption></figure>
<figure id="attachment_1070" aria-describedby="caption-attachment-1070" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1070 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0630-1024x683.jpg" alt="... czasem deszcz :)" width="710" height="474" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0630-1024x683.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0630-300x200.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0630-768x512.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_0630-1170x780.jpg 1170w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1070" class="wp-caption-text">&#8230; czasem deszcz <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure>
<p style="text-align: justify;">Wróćmy do jachtu. Każda łajba musi mieć nazwę a my chcieliśmy nadać swoją. Ponieważ Sylwia wybrała imię dla naszego psa to przy łajbie stanęło na mojej propozycji. Jako wielki fan filmu &#8220;Cast Away &#8211; poza światem&#8221; Roberta Zemeckisa z Tomem Hanksem w roli głównej wymyśliłem nazwę Wilson. Krótko, trochę tragikomicznie. Czułem, że to będzie dobra nazwa. Jeżeli jeszcze nie oglądaliście filmu  o rozbitku, który rozmawia z piłką to serdecznie polecam.</p>
<figure id="attachment_1092" aria-describedby="caption-attachment-1092" style="width: 800px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1092" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/EQiD0xg.jpg" alt="Pierwowzór naszego Wilsona..." width="800" height="454" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/EQiD0xg.jpg 1023w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/EQiD0xg-300x170.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/EQiD0xg-768x435.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /><figcaption id="caption-attachment-1092" class="wp-caption-text">Pierwowzór naszego Wilsona&#8230; (źródło: https://imgur.com/gallery/EQiD0xg)</figcaption></figure>
<p style="text-align: justify;">Micro Polo P trzeba zaliczyć do old timerów. Prawie każdy egzemplarz ma dwadzieścia kilka lat lub nawet trzydzieści. W czasach PRL nie było dostępności do wszystkich niezbędnych materiałów i elementów takielunku więc budowniczy różnie sobie radzili, czego efektem jest to, że nie ma dwóch takich samych jachtów tego typu. Ale my trafiliśmy na egzemplarz bardzo ładny, jak to się mawia &#8220;doinwestowany&#8221;. Kilkuletnia zabudowa kabiny, nowe materace, trochę nowoczesnego osprzętu do żeglowania i, a jakże, złoty maszt! Jesienią sprowadziliśmy łódkę do Warszawy by na wiosnę ruszyć ku przygodzie.</p>
<figure id="attachment_1078" aria-describedby="caption-attachment-1078" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1078 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_173814-1024x576.jpg" alt="Ciasny ale własny ;)" width="710" height="399" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_173814-1024x576.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_173814-300x169.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_173814-768x432.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_173814-1920x1080.jpg 1920w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1078" class="wp-caption-text">Ciasny ale własny <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure>
<figure id="attachment_1085" aria-describedby="caption-attachment-1085" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1085 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Wilson3-1024x768.jpg" alt="Gwieździste niebo w porcie na Śniardwach" width="710" height="533" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Wilson3-1024x768.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Wilson3-300x225.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Wilson3-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1085" class="wp-caption-text">Gwieździste niebo w porcie na Śniardwach</figcaption></figure>
<p style="text-align: justify;">Radość była wielka. Tak jak pisałem, co swoje to swoje. Łódkę zaparkowaliśmy w porcie na Śniardwach i jeździliśmy kiedy tylko nam się podobało przez cały 2016 i 2017 rok. Jesteśmy raczej zwolennikami noclegów na dziko, ognisk, biwaków, ale porty mamy też super, wiele z nich rozwinęło się w ostatnich latach i powstają nowe.  Odbyliśmy wiele udanych wypadów, zaprosiliśmy wielu znajomych a nasz pies zyskał miano &#8220;najładniejszego psa portowego&#8221; wśród kolegów żeglarzy.</p>
<figure id="attachment_1074" aria-describedby="caption-attachment-1074" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1074 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Mazury_Tałty_Ryn_Wierzba_5-1024x768.jpg" alt="Najładniejszy pies portowy. Port Wierzba." width="710" height="533" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Mazury_Tałty_Ryn_Wierzba_5-1024x768.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Mazury_Tałty_Ryn_Wierzba_5-300x225.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/Mazury_Tałty_Ryn_Wierzba_5-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1074" class="wp-caption-text">Cynamon, najładniejszy pies portowy. Port Wierzba.</figcaption></figure>
<figure id="attachment_1079" aria-describedby="caption-attachment-1079" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1079 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_174821-e1518205079544-1024x576.jpg" alt="Biwak i jedzenie na świeżym powietrzu to jest to co lubimy." width="710" height="399" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_174821-e1518205079544-1024x576.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_174821-e1518205079544-300x169.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_174821-e1518205079544-768x432.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160505_174821-e1518205079544-1920x1080.jpg 1920w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1079" class="wp-caption-text">Biwak i jedzenie na świeżym powietrzu to jest to co lubimy. Zatoka Kaczerajno.</figcaption></figure>
<figure id="attachment_1080" aria-describedby="caption-attachment-1080" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1080 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160528_193137-e1518205166849-1024x576.jpg" alt="Na Mazurach zawsze się coś ciekawego dzieje:)" width="710" height="399" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160528_193137-e1518205166849-1024x576.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160528_193137-e1518205166849-300x169.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160528_193137-e1518205166849-768x432.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160528_193137-e1518205166849-1920x1080.jpg 1920w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1080" class="wp-caption-text">Na Mazurach zawsze się coś ciekawego dzieje:) Jezioro Bełdany.</figcaption></figure>
<figure id="attachment_1081" aria-describedby="caption-attachment-1081" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1081 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160630_203522-e1518205245813-1024x576.jpg" alt="Co robić na Mazurach? Co chcesz! Euro 2016" width="710" height="399" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160630_203522-e1518205245813-1024x576.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160630_203522-e1518205245813-300x169.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160630_203522-e1518205245813-768x432.jpg 768w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/20160630_203522-e1518205245813-1920x1080.jpg 1920w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1081" class="wp-caption-text">Jak pogodzić przyjemność żeglowania z przyjemnością biwakowania i przyjemnością oglądania Naszych? Żeby były tylko takie dylematy. Euro 2016.</figcaption></figure>
<h2>Spodobało nam się to żeglowanie!</h2>
<p style="text-align: justify;">Żeglowanie na małej łódce ma swoje zalety, bo można wrócić do podstaw i doskonalić umiejętności żeglarskie. Wszystko lekko chodzi, i jest pod ręką. Łatwo manewrować w porcie. Oczywiście większy jacht to większy komfort i często większa tak zwana &#8220;dzielność&#8221; czyli zdolność do pływania w cięższych warunkach.</p>
<figure id="attachment_1076" aria-describedby="caption-attachment-1076" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" class="wp-image-1076 size-large" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_7121-1024x768.jpg" alt="Sylwia z Cynamonem na Wilsonie. W tle zaprzyjaźnione Imago." width="710" height="533" srcset="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_7121-1024x768.jpg 1024w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_7121-300x225.jpg 300w, https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_7121-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /><figcaption id="caption-attachment-1076" class="wp-caption-text">Sylwia z Cynamonem na Wilsonie. W tle zaprzyjaźnione Imago.</figcaption></figure>
<p style="text-align: justify;">To co również bardzo lubimy, to zapraszanie osób, które jeszcze nie miały doświadczenia z żeglowaniem i obserwowanie ich reakcji. Zawsze są pozytywne, zawsze chcą to powtórzyć. A my chętnie dzielimy się naszą wiedzą i ich zachęcamy do dalaszej przygody z żeglarstwem.</p>
<p style="text-align: justify;">Przez dwa lata żeglowania naszym &#8220;jachtem rekreacyjnym&#8221; (wiem, def. słowa jacht oznacza łódź żaglową lub motorową przeznaczoną do celów rekreacyjnych, ale lubię moją wersję<span style="text-decoration: underline;">)</span> utwierdziliśmy się w słuszności naszego przekonania, że żeglarstwo jest właśnie tym, co chcemy robić w wolnych chwilach, kiedy nie pracujemy i nie podróżujemy. Dlatego postanowiliśmy iść dalej i wymienić łódkę na nieco większą. Sprzedaliśmy Wilsona.</p>
<div class="mceTemp"></div>
<h4 style="text-align: left;">&#8220;Wilson, I&#8217;m sorry!&#8221; krzyczał bohater mojego ulubionego filmu widząc swojego przyjaciela po raz ostatni.<img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-1069" src="https://prostoopodrozach.pl/wp-content/uploads/2017/02/tumblr_orjdghcNZM1qkoye3o1_500.gif" alt="" width="425" height="215" /></h4>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Powstał też pomysł, aby w nadchodzącym roku poświęcić nieco więcej uwagi naszym ukochanym Mazurom, żeglarstwu, portom i różnym ciekawym miejscom na szlaku Wielkich Jezior. Mamy w planach filmy, więcej takich wpisów i kto wie co jeszcze&#8230; Musimy tylko znaleźć godnego następcę dla Wilsona, więc jak &#8220;ktoś coś?&#8221; to zapraszamy do <a href="https://prostoopodrozach.pl/kontakt/">kontaktu</a>. Mamy też plan, aby połączyć żeglarstwo i podróżowanie za granicę i już zaczęliśmy go nawet realizować, o tym wkrótce. Na pewno wszystko nakręcimy, sfotografujemy i pokażemy Wam wraz z dokładną instrukcją jak to powtórzyć.</p>
<p style="text-align: justify;">To najdłuższy, jak do tej pory, wpis na blogu i nowa tematyka dla niektórych z Was więc dajcie znać w komentarzach jak się Wam podobał? Bardzo na to liczymy. Jeżeli żeglujecie to napiszcie, jak zaczęła się Wasza przygoda, a jeżeli chcecie spróbować lecz macie jakieś pytania albo obawy to służymy radą.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Stopy wody pod kilem!</em></p>
<h4 style="text-align: center;">Zapraszamy na nasz kanał YouTube</h4>
<p style="text-align: center;"><script src="https://apis.google.com/js/platform.js"></script></p>
<div style="display: flex; flex-flow: row nowrap; align-items: center; justify-content: center;">
<div class="g-ytsubscribe" style="text-align: center; display: block; margin: 0 auto;" data-channelid="UCDnYHGExhEzNUaO1opqrPSg" data-layout="full" data-count="default"></div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://prostoopodrozach.pl/blog/europa/polska/mazury/zeglarstwo-nasza-pasja">Ahoj przygodo! Czyli początki przygody z żeglarstwem &#8211; prawdziwa historia.</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://prostoopodrozach.pl">PROSTO O PODRÓŻACH - blog podróżniczy, kanał YouTube</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://prostoopodrozach.pl/blog/europa/polska/mazury/zeglarstwo-nasza-pasja/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Buforowanie obiektów 2/227 obiektów używających disk
Buforowanie strony przy użyciu disk: enhanced 
Zminimalizowany za pomocą disk

Served from: prostoopodrozach.pl @ 2023-05-06 16:20:11 by W3 Total Cache
-->