Opera we Lwowie
Europa Ukraina

Lwów na własną rękę cz.1 – Jak zaplanować samodzielną wycieczkę?

Lwów… Nie wiem jak Wam, ale mi od razu w głowie “uruchamia się piosenka”: “Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze jak tu? Tylko we Lwowie”. Lwów to dawne polskie miasto, a obecnie prężnie rozwijający się turystyczny ośrodek na Ukrainie, dotrzymujący kroku modnym europejskim stolicom.  Bogata historia relacji polsko – ukraińskich, dynamiczne zmiany, które zachodzą na Ukrainie oraz niepowtarzalny charakter miasta to własnie te rzeczy zainspirowały nas do odwiedzenia po raz pierwszy naszych sąsiadów. Lwów często jest porównywany z Krakowem, Wrocławiem czy nawet Wilnem ze względu na podobieństwo walorów turystycznych. Tak się składa, że w tym roku byliśmy w stolicy Litwy więc możliwość samodzielnego porównania tych dwóch miast była również bardzo ciekawa. Zapraszamy na poradnik jak przygotować się do wyjazdu, do Lwowa, miasta o bogatej historii i pysznej kuchni.

Film z naszego wideo bloga podróżniczego

reklama: Spóźniony lub odwołany lot? Walcz o swoje:

AirCashBack - odszkodowania od linii lotniczych

po reklamie – dziękujemy

Wszystkie nasze wpisy o Lwowie:

Lwów na własną rękę cz.1 – Jak zaplanować samodzielną wycieczkę? – tutaj jesteś

Lwów na własną rękę cz 2. – knajpy, wszędzie knajpy!

Lwów na własną rękę cz. 3 – wycieczka po dachach i nie tylko

 

Jaką walutę zabrać?

Na Ukrainie obowiązuje hrywna (UAH). 1 UAH to ok. 0,14 PLN czyli 100 hrywien to około 14 PLN. Wystarczy zabrać złotówki i wymienić je zaraz po przekroczeniu granicy lub jeszcze w Polsce. Innym sposobem jest korzystanie z karty walutowej np. Revolut. Kurs będzie nieco gorszy niż w kantorze we Lwowie ale przy krótkim pobycie macie pewność, że nie zostaniecie z niepotrzebną ilością obcej waluty. My wymieniliśmy trochę gotówki obok dworca kolejowego w Przemyślu, tylko tyle żeby mieć na opłacenie zarezerwowanego mieszkania. Za większość wydatków płaciliśmy kartą walutową, raz skorzystaliśmy z bankomatu aby zapłacić za bilety do opery oraz wycieczkę po dachach.

Jak dostać się do Lwowa?

Sposobów jest kilka. Wszystko zależy w dużej mierze od tego, z której części Polski będziecie się wybierać do Lwowa. Przed planowaniem wyjazdu koniecznie sprawdź datę ważności swojego paszportu. Będzie Wam potrzebny ponieważ granica polsko-ukraińska jest jednocześnie wschodnią granicą Unii Europejskiej. Bez względu na rodzaj transportu przygotujcie się na możliwość wystąpienia wyrywkowej kontroli celnej, szczególnie w drodze powrotnej do Polski.

  1. Samolotem. Jeśli zaplanujecie wyjazd odpowiednio wcześnie to rozwiązanie może okazać się najszybsze i najbardziej ekonomiczne zwłaszcza, jeśli jesteście mieszkańcami Warszawy. Linie lotniczne, które warto sprawdzić to Ryanair i Wizzair. Ceny połączeń wahają się w widełkach od 400 zł do 700 zł w zależności od terminu oraz ilości bagażu, który chcecie zabrać.
  2. Samochodem. Zaplanujcie sobie odpowiednio więcej czasu. Niestety podróż może się wydłużyć z uwagi na postój na granicy. Do przekroczenia granicy własnym samochodem niezbędny będzie dowód rejestracyjny, ubezpieczenie OC, a także zielona karta (czyli upraszczając, ubezpieczenie OC poza granicą Polski – wydawane przez towarzystwa ubezpieczeniowe). W wypadku wyjazdu na Ukrainę samochodem w leasingu lub pożyczonym należy przygotować sobie upoważnienie notarialne pozwalające na przekroczenie granicy, najlepiej tłumaczone na język ukraiński. Inną, znacznie prostszą opcją, jest przejazd do Medyki samochodem, zostawienia auta na parkingu strzeżonym w Medyce, przekroczenie granicy pieszo, a następnie złapanie busa do Lwowa.
  3. Pociągiem. Jedną z opcji podróży tym środkiem transportu to wsiąść w pociąg do Lwowa w Przemyślu. To opcja, którą wybraliśmy. Przejazd na trasie Przemyśl-Lwów-Przemyśl kosztował nas ok. 52 zł/os. Przejazd z Warszawy do Lwowa, pociągiem odradzamy, i ze względu na koszt, i ze względu na czas. W drodze powrotnej kontrola paszportowa oraz celna była zdecydowanie dłuższa i dokładniejsza niż w drodze do Lwowa. Celnicy przeprowadzali wywiady z każdym pasażerem oraz prosili o pokazanie niektórych bagaży.
  4. Autobusem. Tą opcje pewnie wybiorą osoby mieszkające bliżej granicy. Bilety autobusowe są często w przyjemnych cenach, oczywiście przy wcześniejszej rezerwacji.

Przejazd pociągiem to atrakcja sama w sobie

Na dworcu w Przemyślu mieliśmy trochę czasu aby wykonać kilka pamiątkowych fotografii. Bardzo ładny obiekt, otwarty w 1860 roku jest z całą pewnością jedną z atrakcji miasta Przemysława.

Na krótkiej trasie z Przemyśla do Medyki mieliśmy polską kontrolę paszportową. Wszystko poszło szybko i sprawnie. Pociąg chwilę stał w Medyce aby strażnicy mogli wysiąść, następnie wsiedli Ukraińscy pogranicznicy, którzy swoje czynności prowadzili na trasie do Lwowa.

Medyka
Przejście graniczne w Medyce z okna pociągu

Pierwsze co zobaczyliśmy to olbrzymi dworzec we Lwowie. Dwie ogromne hale będące połączeniem szkła i metalu oraz budynek główny imponowały swoimi rozmiarami. Co ciekawe, dworzec kolejowy został otwarty rok później po dworcu w Przemyślu czyli w 1861 roku. Poniżej możecie obejrzeć zdjęcia, które zrobiliśmy w dniu przyjazdu oraz wyjeżdżając.

Jak znaleźć nocleg we Lwowie?

We Lwowie byliśmy ze znajomymi. Mieszkanie dla 4 osób w centrum rezerwowaliśmy przez Booking.com. Jest to oczywiście jedna z opcji, inne popularne serwisy też wchodzą w grę. Za klucz poszukiwań uznaliśmy lokalizację i wygodę, a że jechaliśmy w czwórkę, uznaliśmy, że mieszkanie będzie najlepszym rozwiązaniem. Apartament, który wynajęliśmy, położony był niedaleko opery. Nasz balkon wychodził na Prospekt Svobody czyli jedną z najważniejszych ulic w mieście. Taka lokalizacja zagwarantowała nam możliwość zwiedzania Lwowa praktycznie bez konieczności organizowania sobie transportu. Chociaż klatka schodowa nie wyglądała zachęcająco, to mieszkanie okazało się czyste i nowoczesne. Koszt wynajęcia całego mieszkania z  jedną sypialną na 3 noce wyniósł nas ok. 560 zł. Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć bezpośrednią okolicę apartamentu, który wynajęliśmy.

Jak poruszać się po Lwowie?

Jeśli chcecie wygodnie dostać się z miejsca A do miejsca B, polecamy aplikację Uber, zwłaszcza jeśli do Lwowa wybieracie się w czwórkę. Przejazdy są na prawdę tanie. Jadąc z centrum do cmentarza Łyczakowskiego zapłaciliśmy 8-10 zł. Większość ulic jest pokryta brukiem bez wyróżnionych pasów drogowych. Kierowcy samochodów wciskają się jeden przed drugiego. W godzinach szczytu to małe miasto jest całkowicie zakorkowane. Jeśli wybierzecie się samochodem, przygotujcie się na nieco dłuższą jazdę w godzinach popołudniowych. Korzystając z aplikacji Uber czy w ogóle z telefonu, koniecznie sprawdźcie swoje opłaty za transmisję danych. By swobodnie korzystać z internetu można kupić kartę lokalnego operatora na miejscu lub specjalną kartę w Polsce. Pamiętajmy, że jesteśmy poza Unią więc chwila nieuwagi, aplikacje działające w tle, mogą szybko wygenerować koszty nawet kilkaset złotych. Poniżej na zdjęciach możecie zobaczyć ulice Lwowa z charakterystycznymi żółtymi autobusami,  oraz wciąż występującymi pojazdami z poprzedniej epoki. Za całą pewnością ruch uliczny we Lwowie dodaje miastu kolorytu.

Jak wyglądają ceny we Lwowie?

W restauracjach, barach – różnie. To chyba najlepsze określenie jakie przychodzi mi do głowy. Zdarzało nam się za jedzenie w restauracji zapłacić tyle, co w Warszawie, ale w zdecydowanej większość odwiedzanych przez nas miejsc, koszt obiadu, śniadania czy kolacji z napojami wynosił mniej niż w stolicy. Więcej w naszym kolejnym wpisie, który poświęcimy właśnie jedzeniu.

Jak zwiedzać Lwów?

Ci z Was, którzy śledzą naszego bloga, wiedzą, że najczęściej zwiedzamy indywidualnie z przewodnikiem w ręku, wybierając, w zależności od czasu, co ciekawsze miejsca, które staramy się po powrocie Wam pokazać. Tym razem zrobiliśmy coś zupełnie innego. Po pierwsze wybraliśmy się na zwiedzanie miasta z  polskojęzycznym przewodnikiem, po drugie zwiedzaliśmy Lwów chodząc po dachach. Polecamy taką wycieczkę każdemu kto chce poznać historię miasta i podziwiać jego panoramę z góry. Koszt wycieczki ok. 250 UAH, czyli ok. 35 zł/os. Więcej o zwiedzaniu Lwowa już wkrótce. A sama wycieczka po dachach wyglądała następująco:

Jak rozsmakować się we Lwowie?

To chyba najprostsze pytanie. Nasz przewodnik żartował, że na każdego czwartego mieszkańca Lwowa przypada knajpa. Biorąc pod uwagę, że Lwów liczy ok. 729 tys. mieszkańców, knajp jest na prawdę bardzo dużo ;-). We Lwowie można się kulinarnie rozpasać. Zjeść można w zasadzie wszędzie, w pubie, barze, restauracji. To pierwszy nasz wyjazd, kiedy kompletnie nic nie gotowaliśmy, żywiliśmy się wyłącznie na mieście. Wybieraliśmy te restauracje, o których słyszeliśmy, które nam polecano, które aktualnie odpowiadały nam kulinarnie. A i tak po powrocie mamy wrażenie, że tak wiele nas minęło 😉 Więcej o jedzeniu we Lwowie przeczytacie w naszym kolejnym wpisie.

Mam nadzieję, że wpis przyda się Wam w planowaniu własnego wyjazdu do Lwowa. My wycieczkę do Lwowa serdecznie polecamy i “szkoda gadania bo co chcesz, to mów Ni ma jak Lwów!” Zapraszamy na kolejne wpisy na temat Lwowa w których pokażemy ciekawe knajpy oraz miejsca, które odwiedziliśmy. Ta Joj! 

 

 

Zobacz też nasze inne blogi z podróży, porady i inspiracje:

5 Responses

  1. Z cenami biletów lotniczych to drobna przesada. Na spokojnie można kupić bilety w tanich liniach lotniczych z wielu Polskich miast za 100-150zł 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eleven + 13 =