Europa Hiszpania Teneryfa

Północna Teneryfa – zwiedzanie samochodem na własną rękę cz.1

Program naszego pobytu na Teneryfie ustaliliśmy sobie bardzo ambitny. Chcieliśmy zobaczyć wszystko to, co pozwoli nam bliżej poznać wyspę i wszystkie jej oblicza. Wiemy już, że na Teneryfę koniecznie musimy wrócić, bo mamy w zasadzie niedosyt wszystkiego: gór, miast i kąpieli w oceanie.  Planując poszczególne dni na wyspie wiedzieliśmy, że musimy wizytę na północy skompresować do 2 dni, bo inaczej nie starczy nam czasu. Poniżej znajdziecie naszą subiektywną relację z wizyty w miastach na północy. Zapraszamy Was na pierwszą część naszej wycieczki po Teneryfie.

Punkt widokowy za Santiago del Teide na Teneryfie
Pierwszy punkt widokowy za Santiago del Teide
Północny brzeg Teneryfy
Kolejny punkt widokowy z panoramą północnego wybrzeża Teneryfy w tle.

Buenavista del Norte, najdalej wysunięte na północ miasto Teneryfy

Buenavista del Norte to małe miasto z lokalnym charakterem. Jest to też pierwsza miejscowość, która znalazła się na planie naszej eskapady na północ Teneryfy. Położone w północno-zachodniej części wyspy miasteczko od razu oczarowało nas swoim spokojem. Sercem miasta jest plac Los Remedios (hiszp. Plaza de Los Remedios) na którym poczujecie i zobaczycie codzienne życie mieszkańców tego region.

Kościół Matki Boskiej z Los Remedios w centrum Buenavista del Norte
Kościół Matki Boskiej z Los Remedios w centrum Buenavista del Norte

Nad placem góruje kościół Matki Boskiej z Los Remedios (hiszp. Iglesia Nstra. Sa. De Los Remedios). Prosty układ ulic i zabytkowy charakter budynków, w połączeniu z codziennym życiem mieszkańców sprawia, że spacer po mieście był dla nas niezwykle przyjemny.

Kolorowe elewacje budynków tworzą unikalny klimat i zachęcają do robienia zdjęć.
Kolorowe elewacje budynków tworzą unikalny klimat i zachęcają do robienia zdjęć.

Spokojna i nieco leniwa atmosfera miasta sprawiła, że sami zdecydowaliśmy się przysiąść na chwilę na jednej z ławek na Plaza de Los Remedios, delektując się słodyczami z El Aderno najbardziej znanej cukierni i na Teneryfie. Filia cukierni znajdują się między innymi w Los Cristianos.

Cukiernia El Aderno w Buenavista del Norte
Cukiernia El Aderno w Buenavista del Norte

reklama – daj się zainspirować:



Booking.com

po reklamie – dziękujemy

Typowa ulica w Buenavista del Norte.
Typowa ulica w Buenavista del Norte.

Jeśli będziecie mieć więcej czasu na zwiedzanie Buenavista del Norte, polecamy trasę spacerową nad oceanem. Szczegółów dowiecie się w Informacji Turystycznej, która znajduje się blisko głównego placu miasta.

Jeden z punktów widokowych w okolicach Buenavista del Norte
Jeden z punktów widokowych w okolicach Buenavista del Norte

Garachico miasto, które przetrwało wybuch wulkanu

Za następny punkt zwiedzania obraliśmy sobie Garacicho. Po zaledwie 20 minutach jazdy z dodatkowym pasażerem (więcej info we vlogu) dojechaliśmy do miasta. Odwiedzając je nie sposób nie wspomnieć o jego historii. Po wybuchu wulkan Trevejo w 1706 r lawa pochłonęła niemal całe Garachico w tym świetnie prosperujący port, na zawsze zmieniając losy miasta.

Najbardziej popularny kadr północnej Tenereyfy
Najbardziej popularny kadr północnej Tenereyfy

Dzisiaj Garacicho jest niewielkim, ale niezwykle malowniczym miasteczkiem, które nas oczarowało. Uroku miastu dodaje na pewno jego spokojna atmosfera. Serce Garacicho znajdowało się kiedyś blisko portu na Plaza de las Lonjas (obecnie Plaza Juan González de la Torre), gdzie kwitł handel. Po erupcji wulkanu zmieniono układ miasta pod kątem funkcjonalnym i przestrzennym. Obecnie prosty układ brukowanych uliczek zachęca do poznawania go w zasadzie krok po kroku, podziwiając budowle, z których niektóre pochodzą sprzed erupcji wulkanu.

Plac Wolności stanowi serce Garachico
Plac Wolności stanowi serce Garachico

Pierwszym miejscem, jakie z łatwością udało nam się znaleźć był skąpany w zieleni Plac Wolności (hiszp. Plaza de la Libertad), choć było to trudne, to udało nam się oprzeć pokusie i nie usiąść na ławce w cieniu drzew. Mieliśmy przecież jeszcze dużo zwiedzania. Na placu znajduje się pomnik ku czci Simona Bolivara, wenezuelskiego bojownika o wolność, którego przodkowie pochodzili z Garacicho. Niedaleko od placu znajduje się klasztor Św. Franciszka z Asyżu (hiszp.Ex-Convento de San Francisco de Asis), jest to najstarszy tego typu budynek w mieście.

Klasztor Świętego Franciszka to jedna z najbardziej charakterystycznych budowli w Garachico
Klasztor Świętego Franciszka to jedna z najbardziej charakterystycznych budowli w Garachico

Zaledwie kilka kroków od klasztoru wystarczy, by podziwiać kolejną budowlę – kościół św. Anny (hiszp. Iglesia de Santa Ana). To co ocalało po zalaniu przez lawę, to fragmenty zewnętrznych ścian, które zostały użyte podczas prac rekonstrukcyjnych.

Wieża kościoła Świętej Anny góruje nad Placem Wolności w Garachico
Wieża kościoła Świętej Anny góruje nad Placem Wolności w Garachico

Spacerując po Garachico, podziwialiśmy jego zabudowę stopniowo kierując się na nabrzeże, gdzie naszą uwagę niemal natychmiast zwróciły naturalne baseny El Caletón, które powstały w wyniku zetknięcia gorącej lawy z siłą oceanu. Schody i ścieżki prowadzą do skalistych basenów wypełnionych wodą z oceanu, są szczególnie cenione przez mieszkańców i turystów. Niektóre baseny mają imponującą głębię, inne są płytsze, dlatego miejsce to polecamy w zasadzie każdemu. Nad basenami góruje Zamek św. Michała (hiszp. Castillo San Miguel). Forteca, która miała dawniej chronić portu i ocalała w trakcie erupcji wulkanu.

Tego dnia wiało i były na prawdę duże fale...
Tego dnia wiało i były na prawdę duże fale…
... jednak nie brakowało śmiałków skaczących do spienionej wody basenów El Caletón
… jednak nie brakowało śmiałków skaczących do spienionej wody basenów El Caletón
Nawet chodnik był zalewany przez fale
Nawet chodnik był zalewany przez fale
Na koniec jeszcze jedna panorama z Garachico w tle
Na koniec jeszcze jedna panorama z Garachico w tle

Icod del Los Vinos smocze drzewo i strome ulice

Pozostając pod urokiem Garachico udaliśmy się do ostatniego miasta, jakie planowaliśmy tego dnia odwiedzić, Icod de los Vinos. Nazwę miasta można przetłumaczyć jako lokalne wino. Jednak nie z wina jest ono przede wszystkim znane. Główną atrakcją miasta jest Drago Milenario lub inaczej Drzewo Smocze. Słynny “tysiącletni smok” (choć jego wiek to oficjalnie 800 lat) jest jednym z najważniejszych naturalnych symboli Wysp Kanaryjskich. Drzewo Icod Dragon (Dracaena draco canariensis), uważane za najstarszy okaz na wyspach, ma ponad 16 metrów wysokości i mierzy około 20 metrów wokół podstawy. Wokół drzewa utworzono ogród gatunków endemicznych m.in. z małymi smoczymi drzewami. Wstęp do ogrodu kosztuje ok. 5 EUR (dorośli), 3 EUR (dzieci). Drzewo Smocze można też podziwiać z punku widokowego obok Kościoła Św. Marka (hiszp. Iglesia de San Marcos).

Drzewo Smocze w Icod de los Vinos
Drzewo Smocze w Icod de los Vinos
Ostatnia focia na pożegnanie Drago Milenario
Ostatnia focia na pożegnanie Drago Milenario

Nieco już zmęczeni ruszyliśmy do centrum miasta, gdzie udaliśmy się na krótki spacer po jego starej części. Musimy uczciwie przyznać, że małe, ale tętniące życiem miasto, Icod było dla nas tego dnia jedynie przystankiem przed powrotem na południe. Nie udało nam się odwiedzić wszystkich atrakcji miasta. Wybraliśmy się jedynie na krótki spacer po brukowanych ulice starego miasta, zasiadając na ławce niedaleko kościoła Św. Augustyna (hiszp. Iglesia San Agustin) zbudowanego w XVI w. Ze swoimi stromymi ulicami Icod przypominało nam nieco San Francisco. Miasto położone na wysokości 230 m n.p.m sprawiało wrażenie niemal wciśniętego w zbocza i otoczonego zielonym kokonem.

reklama – walcz o swoje:

AirCashBack - odszkodowania od linii lotniczych

po reklamie – dziękujemy

Decyzja o zwiedzaniu północy Teneryfy była strzałem w dziesiątkę! Gdyby zasnęła na południu Teneryfy i obudziła się w jednym z północnych miast, uznałabym, że jestem na zupełnie innej wyspie. Z pierwszej naszej eskapady na północ Teneryfy, szczególnie dobrze wspominamy Garacicho, które z powyższego zestawienia podobało nam się najbardziej.  To nie koniec naszej przygody na północy Teneryfy. O kolejnych miastach przeczytać już niedługo w kolejnym wpisie.

Hej! Podobał Ci się wpis? Zobacz moją relację wideo:)

Większość naszych wpisów zawiera materiały wideo abyś mógł lub mogła jeszcze lepiej przygotować się do zwiedzania. Nie zapomnij zasubskrybować naszego kanału na YouTube aby pomóc nam się rozwijać <3

Wybrane dla Ciebie:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 + 7 =